Ci篹kie dni ... ma貫go r. czyli ma造 r. a wielka korporacja blog korporacyjny
Kategorie: Wszystkie | odcinki | projekt | zaslyszane
RSS
鈔oda, 13 stycznia 2010
[ zaslyszane 125 ]

- Przepraszam. Mialem zapchana skrzynke i nie dochodzily do mnie wasze mejle.
- A jakie mejle do ciebie nie doszly?
- ??? Yyyyy ... No wlasnie tego chcialem sie dowiedziec.

11:35, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (2) »
poniedzia貫k, 11 stycznia 2010
[ odcinek 312 ]

W Nowym Roku nowe problemy. Informatycy wprowadzajac nowe systemy zabezpieczen usuneli malemu r. dostep do kilku aplikacji i konieczny okazal sie kontakt z "Help Deskiem". Niestety aplikacja do zglaszania problemow odmowial posluszenstwa (pewnie uznana zostala za niebezpieczna i rowniez odlaczona) i konieczny byl osobisty telefon.
- Sluchajcie chlopaki mam problem z dostepem. Mozecie mi pomoc.
- A z jakim dostepem?
- Nie mam dostepu do dyskow i paru programow.
- A rozumiem. To zglos to przez Help Desk.
- No wlasnie nie dziala. Wyslalem Wam mejla.
W sluchawce nastapila chwila ciszy po czym ktos sie wydarl: Michaaaal dostales jakiegos mejla? i znowu zalegla cisza
- Nie mozemy na mejla. Musisz zglosic przez Help Desk.
- Ale nie dziala.
- Acha. To musisz znalezc kogos, komu dziala i z jego komputera wyslac.
- Ale tutaj nikomu nie dziala.
- Zaczekaj. Wiesz chyba mamy z tym jakis problem. Koledzy mi mowia, ze cos z tym nie dziala. Poczekaj godzinke i wysli. OK?

Zdaje sie, ze zastosowali stara taktyka z Sim City - jak byly korki na skrzyzowaniu to wyburzalo sie skrzyzowanie i problem z g這wy. Wystarczylo odlaczyc aplikacje do zglaszania problemow i mozna bylo spokojnie nic nie robic. Ciekawe ile czasu to juz twalo?

ale maly r. nie poddaje sie - za godzine zadzwoni ponownie, nie dlatego, ze chce zmusic informatykow do pracy, ale daltego, ze dzieki nim nie ma nic lepszego do roboty - przeciez przez godzine to mozna prawie caly internet przeczytac.

09:33, ciezkiedni , odcinki
Link Dodaj komentarz »
pi徠ek, 08 stycznia 2010
[ zaslyszane 124 ]

Dzis jest Mi璠zynarodowy Dzie Sprz徠ania Biurka [czytaj: TVN24 ]. Raz w roku mozna. Ciekawe ile skarb闚 znajdzie maly r. pod warstwa papier闚?

09:12, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (2) »
pi徠ek, 06 listopada 2009
[ zaslyszane 123 ]

Kolega Pio przypomnial malemy r. pewien stary dowcip, ktory jak ulal pasuje do korporacji:

"Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym:
- Dzisiaj drogie dzieci - m闚i nowa nauczycielka; opowiemy sobie o o鄉iornicach.....O鄉iornice 篡j na dnie ocean闚. Poruszaj si przy pomocy specjalnych odn騜y. Z pocz徠ku wolno, bardzo wolno pe透n po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej a nabior takiej szybko軼i, 瞠 pozwala im to p璠zi pod g鏎k w kierunku brzegu. Wybiegaj na pla輳 i biegn. Dalej i dalej. Przebywaj bezkresne r闚niny, pustynie i z ca陰 moc woli kieruj si w stron g鏎. Na pe軟ym gazie wbiegaj ca造m stadem na szczyt, podskakuj i unosz si w kierunku nieba. Mijaj stratosfer i za chwil s ju w kosmosie...
- Prosz pani - dobiega g這sik z pierwszej 豉wki . Wydaje mi si, 瞠 pani m闚i nieprawd.
- Taaak? A jak si nazywsz dziewczynko?
- Marysia Kowalska.
- Dobrze dzieci, otwieramy zeszyciki i wszyscy piszemy: "Kowalska jest pierdolni皻a!"

Owa nauczycielka wystepuje dosc czesto w roli ekspata-eksperta, ktory przybyl na ratunek polskiej "zacofanej" gospodarce i daje nam "wspaniale" rady, ktorych poziom absurdu porowynwalny jest do opowiesci o osmiornicy. Szkoda tylko, ze nikt im nie przerywa.

ale maly r. nie poddaje sie ... do jego dzialu plaga "ekspertow" jeszcze nie dotarla

13:47, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (2) »
wtorek, 03 listopada 2009
[ odcinek 311 ]

- Mielismy kilka scenariuszy postepowania do wyboru. Ale nie moglismy sobie z tym poradzic, wiec wybralismy po trochu z kadego scenariusza.

Po tej szczerej i rozbrajajacej deklaracji pytanie: "Dlaczego nie jest tak jak ustalilismy?" utknelo malemu r. w ustach. Takiej wypowiedzi kompletnie sie nie spodziewal. Zrozumial tylko, ze mogl napisac jeden scenariusz, zawierajacy jedno zdanie: "Robcie co chcecie". I o ile mniej mialby przy tym pracy!

ale maly r. nie poddaje sie - to znaczy jest mu wszystko jedno.

11:28, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (3) »
鈔oda, 05 sierpnia 2009
[ odcinek 310 ]

Ostatnio tak wyglada praca malego r.

malyrswork

22:42, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (19) »
鈔oda, 15 lipca 2009
[ odcinek 309 ]

Restrukturyzacja wchodzi w kolejna faze - faze sraczki. Po fazie euforii zwiazanej z zakonczeniem negocjacji i przeforsowaniem przez zarzady spolek planow restrukturyzacyjnych, po fazie zbierania pochwal i premii, nieuchronnie nadszedl etap, gdy wszyscy zrozumieli, ze to, co jest na papierze nijak ma sie do rzeczywistosci i dostali przyslowiowej sraczki. Nagle okazalo sie, ze to, co zreczna reka prezesa przekreslila na schemacie organizacji i wyrzucila nonszalncko do kosza, jest jednak potrzebne i trzeba to jakos zaadoptowac do nowej, niestety zatwierdzonej, struktury. Nagle okazalo sie, ze dzial, ktorego istnienie z punktu widzenia strategicznego wydawalo sie bezsensowne, byl idealnym rozwiazaniem z punktu widzenia administracyjnego. Okazalo sie, ze nie wystarczy przeniesc etaty i biurka z jednego pietra na inne. Okzalo sie, ze ludzi jest za malo. Okazalo sie, ze nie ma pieniedzy. Okazalo sie, ze prezesi zyja w innym swiecie - a nie, przepraszam, to zawsze bylo wiadomo, ale nikt nie wiedzial, ze ten swiat lezy w tak odleglej galaktyce.

No i nagle ta cala otrzezwiajaca burza dotarla do biurka malgo r. Okazalo sie, ze trzeba pozmieniac wszystkie plany budzetowe, przewidywania i policzyc pieniadze na nowo. No i nie bedzie w sierpniu wakacji, obozu treningowego, ani wspinania w gorach. Bedzie, trudny do okreslenia, nawal pracy. W sumie to i dobrze, bo ostatnio bylo tak nudno, ze nawet nie bylo o czym pisac (nawet nie chcialo sie pisac!). Ale dlaczego akurat w wakacje?

ale maly r. nie poddaje sie ... przelozyl plany wyjazdowe na wrzesien i zyje nadzieje, ze we wrzesniu wszystko sie uspokoi.

11:32, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (9) »
wtorek, 14 lipca 2009
[ zaslyszane 122 ]

"Dojazd do pracy to strata czasu, kt鏎y mo積a wykorzysta na wiele innych, bardziej po篡tecznych sposob闚 - przekonuj autorzy badania Flexible Working 2009 wykonanego na zlecenie firmy Avaya." [ czytaj: IDG ]

Jest to jedna z tych spraw, ktore maly r. wie i bez badan. Ale milo jest, gdy ktos cos takiego zbada i czarno na bialym potwierdzi.

10:53, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (4) »
鈔oda, 20 maja 2009
[ odcinek 308 ]

Einstein powiedzia kiedy cos takiego: "Wszyscy wiedz, 瞠 czego nie da si zrobi, a znajduje si taki jeden, kt鏎y nie wie, 瞠 si nie da, i on to robi." W korporacji wygl康a to jako tak: "Wszyscy wiedza, ze co nie jest problemem, a znajduje si taki jeden, kt鏎y tego nie wie i zaczyna te problemy stwarza".

Jednym z zada ma貫go r. jest uruchamianie pewnego procesu aktualizuj帷ego dane w bazach. Na pro軸 dzia堯w produkcyjnych pobiera dane, przetwarza je, sprawdza poprawno嗆 i wrzuca do innej bazy. Pracoch這nny bana, kt鏎y dzia豉 w ten spos鏏 odk康 ma造 r. pami皻a. Nikomu to nie przeszkadza這, a do chwili, gdy pojawi si nowy in篡nier, kt鏎y za wszelk cen chce zg喚bi sens istnienia pewnych schemat闚. No i zacz掖 dopytywa: dlaczego to ma造 r., dlaczego w ten spos鏏, dlaczego nie inaczej, po co i na co? Najwidoczniej jest on zwolennikiem kreacjonizmu i "inteligentnego projektu", bo jako nie chce zrozumie, 瞠 proces ten wyewoluowa po latach pracy i jest prawdopodobnie najlepszym rozwi您aniem, bo po pierwsze nikomu nie przeszkadza, a po drugie (co rzadko si zdarza) dzia豉. Mo瞠 nie jest doskona造, ale w obecnej chwili nie ma czasu, ani pieni璠zy, ani 瘸dnego sensu jego poprawianie. Niestety pech chcia, 瞠 jego dociekania wymkn窸y si do dzia逝 prawnego. No i umar w butach. Konwersacja trwa juz trzeci dzie, ze 20 mejli, 瘸dnych konkret闚, zaanga穎wane zosta造 kolejne osoby i chyba zaraz powo豉j "grup pracy", bo ju sami nie wiedz o co chodzi (o ile kiedykolwiek wiedzieli). Gdyby z r闚nym zaanga穎waniem zabrali si do konstruktywnej pracy to wkr鏒ce wynale幢i by teleport, lekarstwo na raka i zaprowadzili pok鎩 na Bliskim Wschodzie, a tak tylko na nowo wynajda teorie ewolucj. W sumie dobre i to.

ale ma造 r. nie poddaje si ... zanim ustala co i jak, to on ma czas wolny

15:09, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (8) »
pi徠ek, 15 maja 2009
[ zaslyszane 121 ]
Ach pracowac w biurze wsrod drzew [ patrz i czytaj: GAZETA ], a nie z widokiem na parking i szare bloki. Jak to musi fajnie wygladac zima. Troche klaustrofobicznie to wyglada i malo funkcjonalnie, bo taka dziwna rura, ale przynajminej wsrod zieleni i wyjsc mozna do parku. Szkoda, ze takich biurowcow nie da sie wybudowac w miescie, w centrum.
16:20, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (8) »

katalog blog闚 - wjo.pl

Nakarm g這dne dziecko - wejd na stron www.Pajacyk.pl