Ciê¿kie dni ... ma³ego r. czyli ma³y r. a wielka korporacja blog korporacyjny
Kategorie: Wszystkie | odcinki | projekt | zaslyszane
RSS
¶roda, 26 kwietnia 2006
[ zaslyszane 30 ]
Do pokoju malego r. wszedl podekscytowany manager:
- Sluchaj. Slyszalem, ze maja byc nowe stroje sluzbowe!
- A ja slyszalem, ze ma byc dodatkowa premia na polrocze!
- Naprawde?! Skad wiesz?
- Bo jedno i drugie ma to samo prawdopodobienstwo.
11:08, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (4) »
poniedzia³ek, 24 kwietnia 2006
[ odcinek 113 ]

W systemie, ktory obsluguje maly r. pojawil sie blad. Zgloszenie zostalo wyslane do Centrali Centrali w kraju matce.
- Ale dlaczego wyslaliscie to do Centrali Centrali? - jeczal maly r. do telefonu
- Sam wiesz. Oni nam nie ufaja. Nie mamy do wszystkiego dostepu.
- Ale znam was. Wiem, ze mozecie.
- Tak, ale nieoficjalnie.
- Wiesz co teraz bedzie sie dzialo. Oni naprawia to za pol roku. Minie miesiac, zenim to przeczytaja. Potem kolejny miesiac beda mysleli co odpisac i napisza, ze wszsytko jest dobrze, bo na Wegrzech nie zauwazyli podobnych zmian. Potem bedziemy im miesiac tlumaczyli, ze Polska to nie Wegry. Potem minie kolejny miesiac zanim zrozumieja, na czym polega blad. A potem ze trzy miechy zanim go naprawia. A Wy to zrobicie w sekunde.
- Niby tak, ale zgloszenie juz poszlo. Co sie stanie jak dowiedza sie, ze umiemy cos, czego nie powinnismy umiec?
- Wygrales. Poddaje sie. Ale nastepnym razem, po starej znajomosci, nie wysylajcie im niczego.
- Postaramy sie, ale wiesz jak jest. Jestesmy bardzo zapracowani.

ale maly r. nie poddaje sie ...

14:25, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (3) »
czwartek, 20 kwietnia 2006
[ odcinek 112 ]

Na sali tlok. Zjechali sie wszyscy wazni. Dyrektorzy oddzialow regionalnych, najwazaniejsi menedzerowie, szefowie i generalnie cala smietanka. A wszystko po to, zeby przywitac nowego szefa Centarli Centrali. Na podest wszedl maly starszy czlowiek, wzial mikrofon i zaczal opowiadac, co to on zmieni i jak to bedzie z nim fajnie. Same ogolniki i pierdoly. Na koncu chcial zaakcentowac swoja wypowiedz i rzucil:
- Do boju - i tu padla nazwa konkurencyjnej firmy, w ktorej poprzednio pracowal.
Na sali zapanowala cisza i konsternacja. Po chwili szeptow poprawil sie i w koncu dostal oklaski.
- Patrz jaki szczesciarz. Nawet nie wie, gdzie pracuje. - szepnal ktos za plecami malego r.

ale maly r. nie poddaje sie ...

14:29, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (10) »
wtorek, 18 kwietnia 2006
[ odcinek 111 ]

Do pokoju malego r. wparowal QZ. Popatrzyl na stol zastawiony swiatecznymi ciasatami i mazurkami.
- Kto ma urodziny? - zapytal
- Nikt. - odpowiedzialy zgodnie asystentki
- A to? - mruknal i pokazal reka ciasta
- To po swietach.
- Aaaa. Za duzo napiekly. - burknal i wyszedl.

Ekspaci nie maja swiat. Siedza w biurze i pracuja. Na zdrowie.

13:31, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (2) »
pi±tek, 14 kwietnia 2006
[ odcinek 110 ]

Do pokoju malego r. wpadl QZ.
- UwagA. Mamy problema! - powiedzial z bardzo powazna mina. - W meskiej ubikacji nie dziala swiatlo. Musicie cos z tym zrobic.
- Tak tak. Zaraz sie tym zajme. - odpowiedziala niczemu nie dziwiaca sie asystentka.

- Patrz. Po ciemku nawet wlasnej dupy znalezc nie potrafi - syknela po wyjsciu QZ-ta.

No coz. Problemy z ubikacja bywaja priorytetowe. patrz [odcinek 24]
ale maly r. nie poddaje sie ...

10:19, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (2) »
czwartek, 13 kwietnia 2006
[ zaslyszane 29 ]

podeslane przez JFK

Do kserokopiarki podeszla jedna z asystentek 'blondynek'. Do podajnika wlozyla czysta kartke (sic!), przycisnela 4 i ... zrobila kopie.
- Skonczyl mi sie papier w drukarce, a potrzebuje tylko kilka kartek - powiedziala rozbrajajaco, zabrala czyste kartki i poszla.

13:28, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (3) »
¶roda, 12 kwietnia 2006
[ odcinek 109 ]

W banetkach pojawilo sie takie pismo:

"W zwiazku z tym, ze w miesiacu maju i grudniu br. przypadaja po dwa dni swiateczne w jednym tygodniu, zgodnie z art. 130 par. 2 Kodeksu Pracy - dla zachowania obowiazujacej normy czasu pracy niezbedne jest ustalenia pracy w jedna z sobot."

Wielki I. buchnal smiechem - Niezle. Przeciecz Prima Aprilis juz byl.
Po chwili jednak zreflektowal sie, przyjzal dokladniej dokumentowi i ...
- Ale tutaj jest podpis QZ-ta. Jaja sobie robia? Moga mnie pocalowac. W zadna sobote do pracy nie przyjde! - powiedzial i zaczal wypelniac podanie o urlop.
- Tylko jak znam QZ-ta to zorganizuje w jakas sobote zjebranie. - mruknal pod nosem.
- A ja moge urlop? - spytal delikatnie maly r.
- Chyba zartujesz. Ktos musi reprezentowac nasz dzial.

ale maly r. nie poddaje sie ... zreszta w koncu urlop dostal

15:18, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 kwietnia 2006
[ odcinek 108 ]

Poniedzialkowe spotkanie bylo wyjatkowo owocne. Udalo sie stworzyc procedure obiegu dokumnetow reklamacyjnych. Z poczatku wszytko wygldalo bardzo prosto - reklamacje odbiera odpowiedzialny manager i przyjmuje ja, albo odrzuca. Ale okazalo sie, ze nie jest to takie proste, bo o ile odmownymi sprawami nikt sie nie interesuje to sprawy rozpatrzone pozytywnie sa bardzo interesujace.
Po pierwsze okazalo sie, ze managerowie maja asystentki i to one powinny przyjmowac reklamacje i opiniowac ja managerowi. Przeciez nie moga byc bezczynne, mogly by sie przeciez poczuc niepotrzebne. Oprocz asystentek dzial prawny tez za cos bierze pieniadze, wiec i jego wpisano do struktury obiegu.  A poniewaz wszystko ma byc zgodnie z prawem to dzial prawny dostal na analize reklamacji 4 dni robocze, pod warunkiem, ze w danym tygodniu nie ma swiat i nie jest to tydzien konczacy lub rozpoczynajacy miesiac, bo wtedy realizacje trzeba wydluzyc o jeden dzien, chyba, ze jest to tydzien roku przestepnego, wtedy procedura moze byc skrocona o dzien, ale tylko pod warunkiem, ze jest to miesiac parzysty.
Wszystkie zaopiniowane przez dzial prawny reklamacje przesylane sa do dzialu faktoringu. Dzial faktoringu moze taka reklamacje przetrzymac jeden dzien, chyba ze jest to dzien genrowania przelewow, wtedy ze wzgledu na naklad pracy i zawieszone systemy moze reklamacje przetrzymac o dwa dni dluzej.
W przypadku kontrachentow miedzynarodowych reklamacja przesylana jest dodatkowo do siedziby glownej w celu sprawdzenia zgodnosci z kontraktem miedzynarodowym i zgodnoscia z prawem unijnym. Opinioweanie moze potrwac maksymalnie 5 dni roboczych w przypadku dostawcow europejskich i 7 dni gdy sa to dostawcy spoza Europy. Czas opiniowania moze jednak wydluzyc sie w przypadkach gdy dostawca rozlicza sie w innym niz polski roku rozrachunkowym. W przypadku np. roku japonskiego opiniowanie trzeba przedluzyc o ruski miesiac.
Kontrachenci krajowi opiniowani sa przez dzial kontroli kontraktow w polskiej siedzibie i nie ma z tym zadnego problemu, chyba, ze spolka notowana jest na gieldzie, bo wtedy czas sprawdzania moze wydluzyc sie o dodatkowe dwa dni potrzebne na ewentualne skontaktowanie sie z biurem maklerkim.
Wszystkie reklamacje splywaja do nowo zatrudnionej osoby, odpowiedzialnej za sledzenie polozenia reklamacji, za ich gromadzenie i wprowadzanie do baz danych oraz za wyliczanie ewentualnego czasu ich opiniowania, ktory to czas manager jest zobowiazany podac kontrachentowi w chwili przyjmowania reklamacji. Nowe stanowisko nazywa sie: Choreograf Obiegu Reklamacji, oraz Baz Administracyjnych (ChOROBA) i podlega dzialowi Wdrozen i Rozwiazan Systemowych (
WiRuS) [odpowiedzilanym miedzy innymi za TEN program].
Na samym koncu ChOROBA w kazdy ostatni piatek miesiaca przekazuje reklamacje do podpisu QZ-towi. Oczywiscie jesli QZ czegos nie zrozumie, ma prawo niezgodzic sie na reklmacje, albo cofnac ja do ponownego rozpatrzenia.

ale maly r. nie poddaje sie ...

11:31, ciezkiedni , odcinki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 kwietnia 2006
[ odcinek 107 ]

W firmie malego r. wstrzymano wyplate tylko dwoch premii: malego r. i jego szefa. Najwyrazniej Wielki I. popadl w nielaske, co troche go zdenerwowalo, ale ze wzgledu na pieniadze, bo z laski nic sobie nie robi, a pieniedzy zawsze mu malo.

Ale dlaczego wstrzymano premie malego r.? Pewenie dlatego, ze jest podwaldnym Wielkiego I., bo chyba nie za spanie w kiblu? No chyba, ze znalazl sie ktos zyczliwy, kto doniosl uprzejmie.

ale maly r. nie poddaje sie ...

10:20, ciezkiedni , odcinki
Link Komentarze (1) »
¶roda, 05 kwietnia 2006
[ zaslyszane 28 ]
Dialog w pracy: (podeslany przez Pio)
 
Kolezanka 1: (z trosk± w g³osie): widaæ ¿e robisz co¶ trudnego
Kole¿anka 2: My¶lê
12:42, ciezkiedni , zaslyszane
Link Komentarze (3) »

katalog blogów - wjo.pl

Nakarm g³odne dziecko - wejd¼ na stronê www.Pajacyk.pl

Check Page Ranking